niedziela, 26 września 2010
26 wrzesień - niedziela.
No niedziele z natury są nudne... Wstałam no i jak to ja od razu komp. No i w końcu trzeba było się oderwać i szykować się do kościoła. No i poszłam sie myć, ubierać. Pojechałam do tego kościoła. Ja mieszkam na wsi więc pojechałam do najbliszszego kościoła. Jest tam bardzo ładnie. Koło lasu, piękne ogrody i.t.p. no i tam dużo ludi przyjeżdża bo tam tak pięknie. A i w w dordzę z kościoła do domu dowiedziałam się od rodziców, że mają dla nas niespodziankę ( a zapomniałam o tym wspomnieć ja mam siostre, która ma 9 lat i na imie Zuzanna. Nick na stardoll zw1. ) No i jak już wróciliśmy do domu to dowiedziałam się że tą niespodzoanką był.............. wyjazd na basen. Mój komentarz to " O.o". Ja w dzieciństwie bardzo lubiłam pływać, ale już nie lubie i nie chciało mi sie. No i mój tata sie na mnie fochną! Wiem wiem... chciał dobrze i doeniam to, ale powinien zaakceptować to, że ja nie mam ochoty pływać. No i niespodzianaka nie udała się. Pojechaliśmy na obiad do babci. Byłu bitki z ryżem i zupa grzybowa ( u mnie teraz grzyby na okrągło, bo mama i babcia mają manie zbierania grzybów ) No i po obiedzie mama, tata i Zuzia pojechali na basen, a ja zastałam u babci. Ja babcia i jej koleżanka poszłyśmy na dłuuugi spacer, no i mi się już trochę nudziło więc wziełam klucze od babci i wróciłam do mieszkania. Z rodzinką wróciliśmy do domu, ja poszłam na komputer, bo nie lubie tańca z gwiazdami, no bo ile można tych tanceżyków oglądać?! To już 13 edycja... nudy...! O utro mam wycieczke! Dopiero teraz sobie przypomniałam!Jutro jade na ognisko. Ta wycieczka ma być integracyjna. Dobra kończe bo jakoś jak wiem że nikt tego nie czyta to mi sie nie chce pisać. Paa!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz