sobota, 25 września 2010

25 wrzesień- sobota

Nuuudy. Wstałam jak to ja ok. 11 zjadłam musli z mlekiem. I poszłam do kompa. Dodałam dziś 1 post i tak jak w nim obiecałam będę opisywać wieczorem. No i sobie tak siedziałam i przyjechały do mnie siostry cioteczne. Dwie z nich mają stardoll ale nie wiem czy mogę podać nicki. Jednj z nich zrobiłam metamorfozę z hasłem. Miałam robić metamorfozy bez hasła ale nie do końca umiałam wrzucać zdjęcia na bloga. No i jak te moje siostry sobie pojechały no to ja musiałam dokończyć lekcje bo w piątek nie miałam czasu, strasznie dużo nam zadali i do tego jeszcze nie skończyłam. Musze zrobić prasówkę na WOS, czyli 5 wydarzeń z kraju i 5 ze świata i nie może być na zasiadzie kopiuj wklej bo on nie wiem jak tan facet to robi ale on to wyczuwa! Skończyłam te lekcje odraciać tak ok. 16, poszłam coś zjeśc, bo mamie sie nie chciało gotować  zjadłam sobie zapiekanki własnej roboty : bagietka, pesto, szynka ser. Jak zjadłam to musiałam odkurzyć cały dom... a dom mam duuuuży! Jak skończyłam to poszłam się wykąpać a tak a propos kąpieli mam świetny szampon! Nazywa się Herbal esensys. Świetnie pachcie ma fajny kolor, dobrze się pieni, to mój ulubiony szampon. No i jak sie wykąpałam to poszłam na mam talent i przypomniało mi się, że powinnam coś to napisać chociaż i tak nikt tego nie czyta ale jak pamiętnik to pamiętnik, może kiedyś ktoś to przeczyta... No to pa! :D
ps. Ta babka jest nawet do mnie podobna! xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz