A dziś było... tak jak zawsze. Miałam 7 lakcji. Ze szkoły odebrała mnie babcia z moją siostrą Zuzia i poszłyśmy szukać na miasto czarne bury emu ale wszędzie są tylko beżowe. Potem poszłyśmy do optyka bo babcia chciała zamówić oprawki i spod optyka mnie i Józie zabrała mama. Pojechałyśmy do Topazu ( supermarket) po pieczarki i bułki, bo chciałyśmy zrobić zapiekanki. Jeszcze zajechałyśmy do sklepu zooologicznego po jedzienie dla psów i właśnie wtedy moja mama złapała kapcia, więc pojechałyśmy do naprawy i sie okazało, żę to nie kapeć tylko się jakoś opona zsuneła i żę trzeba zapłacić tylko 5 zł. a już sie bałam, że trzeba będzie więcej i nie będzie jakiegoś fajnego ciuszka. Następny przystanek: dom. Jak wróciłam do domu to poszłam na komputer. Posiedziałam z 5 minut bo mnie mama zawołała żebym robiła zapiekanki. No i potem oglądałam Majkę, a co było potem to nie pamiętam. Chyba poszłam na kompa... Tak! I siedzę do tej pory. Woooow mój blog ma już 2 obserwatorów! Haha. Wypadła mi pląba! Wiem, że w moich tekstach zdażają się błędy, ale nie chce mi się ich poprawaić. Dziś zdarzyło się jeszcze coś fajnego. To dotyczy stardoll, więc Kasia i Martyna nie będą za bardzo w temacie, ale wytłumaczę. ( Jak się czyta moje wcześniejsze posty to sie wie kto to Martyna i Kasia. A nie! Nie pisałam kto to jest. No to są moje przyjaciółki, tylko że poszły do innej szkoły D; ) No więc... miałam opisać to świetne wydażenie. Dziś o metamorfozę poprosiła mnie ikona stylu. Brałam z niej przykład, no i z Diamon_Sophie. Oczywiście nie kopiowałam ich, tylko kożystałam z ich rad na temat ubioru i makijażu, które umieszczały na swoich blogach. Zdziwiłam się, że taka że tak powiem wielka chce metamorfozę od takiej malutkiej, szarej myszki. Ojj chyba jestem za skromna, za mało pewna siebie, ale nie przywykłam do tego że ktoś mnie tak docenia. Dobra no to dziś chcę pozdrować miss140xd. I to już koniec. Paaa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz