Przed: było dość nudno... Nicy wszystko jest cacy, ale coś tu nie graaa. Nie podoba mi się za bardzo ten płaszczyk. :D
Po: Zamiast szarości i koniaku, postawiłam na biel i czerń Jest lekko, a za razem stylowo. ;D
Przed: Kolory ok, ale ten cień... trzeba znać umiar! Nie do samych briw, a szczególnie ciemne cienie.
Po: Ruda wiewióra . Haaha. Postawiłam na żywe kolorki, aby rozświetliły strój.




:)
OdpowiedzUsuń